Kolejne lata
Posted on Maj 28th, 2010 in Człowiek | Komentarze są wyłączone
Danek: KiedyÅ› przyjechaÅ‚em do Tychów. „ Gdzie Rysiek? ” - pytam w drzwiach, a jego matka, która zresztÄ… bardzo szanowaÅ‚a naszÄ… znajomość, odpowiada: „ W koÅ›ciele “. ZdziwiÅ‚em siÄ™, bo Riedel — choć wierzyÅ‚ w Boga – do koÅ›cioÅ‚a raczej nie chodziÅ‚. PoszedÅ‚em go szukać. Skierowali mnie do jakiejÅ› sali. OkazaÅ‚o siÄ™, że wÅ‚aÅ›nie trwajÄ…… nauki przedmałżeÅ„skie. SzedÅ‚em takim korytarzem i moje kroki sÅ‚ychać byÅ‚o wyraźnie. ZapukaÅ‚em, otworzyÅ‚em drzwi. Riedel szeroko siÄ™ do mnie uÅ›miechnÄ…Å‚ i wyszedÅ‚. PowiedziaÅ‚ mi, że gdy dudniÅ‚y kroki, miaÅ‚ nadziejÄ™, iż może to wÅ‚aÅ›nie ja idÄ™, ponieważ powstanie motyw, aby stamtÄ…d mógÅ‚ wyjść. MÄ™czyÅ‚a go bowiem sytuacja, w której jakiÅ› facet proponowaÅ‚ mu obcy sposób myÅ›lenia. ChodziÅ‚ na te nauki tylko dlatego, żeby mieć spokój. Bo Gola marudzi, bo mama marudzi, bo ciąża. PamiÄ™tam, iż wtedy poszliÅ›my „Pod Jesiony” gadać o „ Upadku” Camusa.
Choć oczywiÅ›cie to nie tak, że nie chciaÅ‚ z GolÄ… siÄ™ zwiÄ…zać. Albo trochÄ™ inaczej – to nie tak, że nie chciaÅ‚ z niÄ… być. Danek: Jego do niczego nie można byÅ‚o przymusić, a zwÅ‚aszcza do obcowania               z ludźmi, z którymi nie chciaÅ‚ obcoÂwać. A że z GoÅ›kÄ… byÅ‚ - to kwestia jest jasna. Bo jak tylko dostaÅ‚ sygnaÅ‚, że coÅ› musi, natychmiast opowiadaÅ‚ sygnaÅ‚em, że wcale nie musi, tylko ewentualnie może chcieć. OczywiÅ›cie uciekaÅ‚ jej, nazywaÅ‚ „Szpiegiem Szoguna”, gdy go gorliwie szukaÅ‚a, nie przychodziÅ‚ na spotkania. Danek pamiÄ™ta kilka takich sytuacji, gdy siedzieli „Pod Jesionami”, a nadciÄ…gaÅ‚a godzina, na którÄ… Rysiek umówiÅ‚ siÄ™ z GolÄ…. ZerkaÅ‚em na zegarek i rzucaÅ‚em znad kufla: „No, Riedlu, musisz już siÄ™ zbierać”. A on: „Dobra tam, jeszcze zostajemy, nic siÄ™ nie stanie”.